Niestety, jak to w życiu bywa niektórzy wykorzystują dzwonki polifoniczne nie do tego by bawić siebie lub innych, ale by szokować, a nawet denerwować otoczenie. Na własne uszy słyszałem jak jednemu młodzieńcowi, który stał obok mnie w autobusie telefon zaczął się “dzwonić” przy pomocy najbardziej ordynarnych wyzwisk i bluzgów. Chłopaczkowi wydawało się, że jest w ten sposób oryginalny, ale było to zwykłe buractwo i prymityw.
No bo czym się tutaj chwalić? Zwykłym chamstwem i epatowaniem wulgaryzmami? W tym wypadku jego dzwonki polifoniczne zostały wykorzystane najgorzej jak tylko to możliwe. Komórka to wynalazek dwudziestego wieku, ale dostała się w ręce troglodyty…. Jakby tego było mało, słyszałem kiedyś jak telefon komórkowy jakiegoś innego dowcipnisia wydawał dźwięki fizjologiczne… Bardzo śmieszne, prawda….?
]]>