Niestety, jak to w życiu bywa niektórzy wykorzystują dzwonki polifoniczne nie do tego by bawić siebie lub innych, ale by szokować, a nawet denerwować otoczenie. Na własne uszy słyszałem jak jednemu młodzieńcowi, który stał obok mnie w autobusie telefon zaczął się “dzwonić” przy pomocy najbardziej ordynarnych wyzwisk i bluzgów. Chłopaczkowi wydawało się, że jest w ten sposób oryginalny, ale było to zwykłe buractwo i prymityw.
No bo czym się tutaj chwalić? Zwykłym chamstwem i epatowaniem wulgaryzmami? W tym wypadku jego dzwonki polifoniczne zostały wykorzystane najgorzej jak tylko to możliwe. Komórka to wynalazek dwudziestego wieku, ale dostała się w ręce troglodyty…. Jakby tego było mało, słyszałem kiedyś jak telefon komórkowy jakiegoś innego dowcipnisia wydawał dźwięki fizjologiczne… Bardzo śmieszne, prawda….?
]]>Musicie przyznać, że ten najbardziej rozpoznawalny kawałek doskonale się nadaje do telefonu komórkowego. Mnie się bardzo podoba i zawsze jego dźwięk nastraja mnie optymistycznie. Niestety, oferowane w sieci dzwonki polifoniczne produkowane są pod gusta raczej masowego odbiorcy i trudno było mi znaleźć takie swoje ulubione utwory znajdujące się w kanonie muzyki rockowej.
Jeśli chodzi o muzyczne śmiecie oferta jest bardzo szeroka i różnorodna. Dzwonki polifoniczne zawierające żałosne zawodzenia “artystki” Dody są prawie wszędzie. Podobnie sprawa wygląda jeśli chodzi o disco polo czy jakieś utwory biesiadne. Porządnej muzyki trzeba się mocno naszukać i zajmie sporo czasu nim natrafimy na coś co zadowoli nasze wyrafinowane gusta. Ja mojego “Dymu nad wadą Deep Purple szukałem dość długo, ale w końcu udało się i moja komórka czasami gra mi ten wspaniały numer.
]]>